Gotowość do zmiany: jak działać mimo wątpliwości?

Wpisując w wyszukiwarkę hasła takie jak „gotowość do zmiany”, „gotowość do awansu” czy „gotowość do otwarcia biznesu”, łatwo odnieść wrażenie, że gotowość to pewien wewnętrzny stan idealny. Moment, w którym wszystko się zgadza: kompetencje, pewność siebie, doświadczenie, zasoby, wsparcie otoczenia i sprzyjające okoliczności.

W praktyce biznesowej i rozwojowej ten moment zdarza się jednak zaskakująco rzadko, a mimo to zmiany się dzieją, firmy powstają, ludzie obejmują role liderskie i podejmują decyzje, które z perspektywy czasu okazują się przełomowe.

Z perspektywy coachingu, mentoringu i własnej drogi zawodowej coraz częściej myślę, że gotowość jest jednym z najbardziej przecenianych pojęć w rozwoju.

„Jestem gotowa” co to właściwie znaczy?

Sama niezliczoną ilość razy mówiłam: „jestem gotowa na…”. Co ciekawe, do około 30. roku życia w ogóle nie zastanawiałam się, czy jestem gotowa. Po prostu byłam w działaniu. Decyzje zapadały szybciej niż analizy, a ruch często wyprzedzał refleksję. Z perspektywy czasu widzę, że gotowość była wtedy raczej efektem działania niż jego warunkiem.

Później przyszedł inny etap. Bardziej świadomy, bardziej odpowiedzialny i zdecydowanie bardziej ostrożny. Zaczęłam znajdować 50 argumentów „za” i 150 powodów, żeby nie podejmować działania. Ryzyka były nazwane, konsekwencje policzone, scenariusze przeanalizowane. Jeśli ktoś z tamtego okresu to czyta, pozdrawiam i dziękuję za cierpliwość w rozmowach! 😉

Z punktu widzenia psychologii gotowość nie jest stanem zero-jedynkowym, ani jednorodnym zjawiskiem. To złożony proces, w którym nakładają się różne czynniki. Wskażę kilka kluczowych elementów, które szczególnie przykuły moją uwagę:

  1. Subiektywna ocena kompetencji, na ile wierzę, że dam sobie radę (co nie zawsze jest tożsame z realnym poziomem umiejętności).
  2. Tolerancja ryzyka i niepewności, gotowość do wejścia w sytuację, w której nie wszystko da się przewidzieć.
  3. Znaczenie zmiany, czy to, na co się decyduję, jest dla mnie wystarczająco ważne.
  4. Koszt pozostania w miejscu, co realnie tracę, jeśli nie podejmę działania.

Badania nad zmianą zachowań pokazują, że ludzie rzadko podejmują decyzje wtedy, gdy czują się w pełni gotowi. Częściej działają w momencie, gdy napięcie między potrzebą zmiany a dyskomfortem pozostania w obecnej sytuacji staje się zbyt duże, by je ignorować. „Gotowość nie poprzedza działania. Bardzo często to działanie buduje gotowość„. W pracy z liderami i przedsiębiorcami ten mechanizm widać wyjątkowo wyraźnie:

  • Gotowość do awansu często pojawia się dopiero po objęciu nowej roli, a nie przed nią.
  • Gotowość do bycia liderem kształtuje się w relacjach z ludźmi, w decyzjach i odpowiedzialności, nie na etapie szkoleń.
  • Gotowość do otwarcia biznesu niemal nigdy nie oznacza pełnej jasności. Oznacza zgodę na uczenie się w trakcie.

Im większe doświadczenie i świadomość, tym częściej rośnie lista argumentów „dlaczego nie teraz” i to nie jest oznaka słabości, to efekt większego oglądu rzeczywistości. Problem zaczyna się wtedy, gdy analiza zastępuje decyzję, a ostrożność staje się pretekstem do stagnacji.

Coaching i mentoring: praca z (nie)gotowością

W coachingu rzadko pytamy wprost: „czy jesteś gotowy?”. To pytanie zbyt często zamyka rozmowę. Znacznie bardziej użyteczne są inne perspektywy:

  • Na co jesteś wystarczająco gotowy już dziś?
  • Czego dokładnie się obawiasz i czy jest to realne ryzyko, czy raczej scenariusz w głowie?
  • Co musiałoby się wydarzyć, abyś był lub była 10% bardziej gotowy/a?
  • Jakie kompetencje możesz zbudować w trakcie działania, a nie przed jego rozpoczęciem?

W tym podejściu gotowość przestaje być warunkiem wejścia, a staje się rezultatem procesu rozwojowego.

Powinniśmy też być świadomi, że z perspektywy organizacji i biznesu gotowość rzadko oznacza perfekcję. Znacznie częściej oznacza:

  • wystarczający poziom kompetencji
  • świadomość ryzyk i ograniczeń
  • dostęp do wsparcia (ludzie, wiedza, mentoring)
  • decyzję, że działanie jest dziś lepsze niż dalsze czekanie.

Firmy nie rozwijają się dlatego, że są w pełni gotowe. Rozwijają się dlatego, że ktoś podejmuje decyzję mimo niepełnych danych.

Dziś myślę, że gotowość to nie moment, który trzeba odnaleźć. To relacja z niepewnością, którą można stopniowo oswajać. Czasem warto zadać sobie inne pytanie: Czy jestem gotowa przestać czekać na wersję idealną?


Polecane źródła i materiały do pogłębienia wiedzy

  • Albert BanduraSelf-Efficacy: The Exercise of Control: klasyka w temacie poczucia własnej skuteczności i decyzji o działaniu.
  • James O. Prochaska & Carlo C. DiClementeThe Transtheoretical Approach(1983): model etapów zmiany i mechanizmy gotowości do działania.
  • Edward L. Deci & Richard M. Ryan – Self-Determination Theory: teoria autodeterminacji, motywacji wewnętrznej i wartości celu w podejmowaniu decyzji.

Dodaj komentarz