Dlaczego mamy trudność z definiowaniem własnych wartości?

Każdego dnia podejmujemy dziesiątki decyzji, od drobnych, rutynowych wyborów po te, które realnie wpływają na nasze relacje, rozwój zawodowy i poczucie sensu. Często tłumaczymy je logiką, doświadczeniem lub aktualnymi okolicznościami. Rzadziej uświadamiamy sobie, że u podstaw niemal każdej decyzji leżą wartości, którymi się kierujemy nawet jeśli nie potrafimy ich jasno nazwać ani zdefiniować.

Wartości działają jak wewnętrzny kompas. Nie zawsze są widoczne, ale konsekwentnie wyznaczają kierunek naszych działań. Uczciwość, odpowiedzialność, bezpieczeństwo, autonomia, rozwój, lojalność czy równowaga każdy z nas posiada własny system priorytetów, ukształtowany przez wychowanie, doświadczenia życiowe i kontekst kulturowy. Nawet jeśli nie mamy ich w pełni uświadomionych, wpływają na to, co uznajemy za słuszne, akceptowalne lub nie do przyjęcia. W relacjach zarówno prywatnych, jak i zawodowych wartości odgrywają kluczową rolę. To one determinują sposób komunikacji, podejmowanie odpowiedzialności, stawianie granic oraz oczekiwania wobec innych. Wiele konfliktów nie wynika z różnic charakterów, lecz z rozbieżnych systemów wartości. Jedna osoba może stawiać na bezpośredniość i transparentność, inna na harmonię i unikanie napięć. Bez świadomości tych różnic łatwo o frustrację, spadek zaufania i narastające nieporozumienia.

Podobny mechanizm obserwujemy w środowisku pracy. Organizacje funkcjonują w oparciu o określone wartości jawnie komunikowane lub nieformalne. Gdy wartości pracownika są spójne z kulturą organizacyjną, rośnie zaangażowanie, motywacja i poczucie sensu. Gdy tej spójności brakuje, pojawia się napięcie, spadek efektywności, a w dłuższej perspektywie wypalenie zawodowe. Osoba, dla której kluczowa jest autonomia i rozwój, szybko poczuje się ograniczona w środowisku opartym na sztywnej kontroli i procedurach.

Dlaczego więc tak często mamy trudność z definiowaniem własnych wartości? Jednym z powodów jest brak edukacji w tym obszarze. Uczymy się zdobywać wiedzę i kompetencje, ale rzadko rozwijamy umiejętność autorefleksji czy świadomego podejmowania decyzji w oparciu o wewnętrzne priorytety. Wartości bywają też mylone z normami społecznymi, przekonaniami rodzinnymi czy oczekiwaniami otoczenia. W efekcie funkcjonujemy według „powinności”, nie zawsze zadając sobie pytanie, czy są one faktycznie nasze.

Kolejnym czynnikiem jest tempo współczesnego życia. Działamy szybko, reagujemy automatycznie, skupieni na realizacji zadań i celów. Brakuje przestrzeni na zatrzymanie się i refleksję nad tym, co naprawdę jest dla nas ważne. Dopiero momenty kryzysowe konflikty, zmiana pracy, utrata motywacji skłaniają do głębszej analizy. Paradoksalnie to właśnie wtedy wartości mogą stać się stabilnym punktem odniesienia. Świadoma praca z wartościami zaczyna się od uważności i zadawania sobie prostych, choć wymagających pytań: „Co daje mi poczucie sensu? Co motywuje mnie długofalowo? Jakich kompromisów nie chcę już podejmować?”. Odpowiedzi często pojawiają się poprzez emocje: złość, rozczarowanie czy satysfakcja i są sygnałami, że określone wartości zostały naruszone lub spełnione.

Gdy potrafimy nazwać swoje wartości, stają się one praktycznym narzędziem. Wspierają proces podejmowania decyzji, ułatwiają stawianie granic, wzmacniają autentyczność w relacjach i budują spójność między tym, kim jesteśmy, a jak działamy. Nie eliminują trudnych wyborów, ale nadają im sens i kierunek. Właśnie dlatego tak bardzo cenię i lubię pracę z wartościami, zarówno na poziomie indywidualnym, jak i zespołów czy całych organizacji. Warsztaty, które prowadzę lub w których uczestniczę, są dla mnie momentem realnego zatrzymania. To przestrzeń, w której ludzie po raz pierwszy od dawna pozwalają sobie zadać pytania ważniejsze niż „Jak?” i „Ile?”, a zaczynają pytać „Dlaczego?” i „Po co?”.

Za każdym razem obserwuję, jak ogromną zmianę przynosi samo nazwanie wartości i misji. Pojawia się większa klarowność, spójność i wewnętrzne poczucie sensu. Decyzje stają się prostsze, komunikacja bardziej otwarta, a współpraca oparta na wzajemnym zrozumieniu, a nie domysłach. Niezależnie od tego, czy mówimy o rozwoju osobistym, przywództwie czy strategii organizacji wartości zawsze okazują się fundamentem. Praca nad misją, zarówno indywidualną, jak i zespołową, utwierdza mnie w przekonaniu, jak bardzo ludzie potrzebują spójności między tym, co deklarują, a tym, jak funkcjonują na co dzień. Gdy wartości przestają być hasłami na ścianie lub slajdzie prezentacji, a zaczynają realnie wspierać decyzje i działania, zmienia się jakość pracy, relacji i odpowiedzialności. Dlatego wierzę, że świadoma praca z wartościami nie jest chwilowym trendem, a jest jednym z najskuteczniejszych sposobów budowania trwałego zaangażowania, sensu i dojrzałości zarówno w życiu zawodowym, jak i osobistym.

Dodaj komentarz